2025-10-13
Ocena efektów całorocznego zwalczania warrozy w w rodzinach pszczelich przy wykorzystaniu sublimatora kwasu szczawiowego
Skuteczność sublimatu kwasu szczawiowego w zwalczaniu warrozy jest bardzo duża (porównywalna ze skutecznością apiwarolu) – pod warunkiem że w rodzinach nie ma czerwiu.
W związku z powyższym do przeprowadzania zabiegów w rodzinach należy wykorzystać wszystkie takie sytuacje jakie zaistnieją z przyczyn losowych bądź takie sytuacje sprowokować.
Przyczyny losowe to brak matki w rodzinie bądź konieczność jej eliminacji.
Przyczyny sprowokowane to zaizolowanie matki w celu osiągnięcia większej efektywności wykorzystania pożytku, bądź zaizolowanie matki w celu zwiększenia efektywności zabiegu przeciw warrozie.
W przedstawionych sytuacjach jeżeli doprowadzimy do sytuacji że w rodzinach nie będzie czerwiu krytego efektywność zabiegów sublimatorem jest bardzo wysoka.
Ocenie było poddane 16 rodzin w dwóch lokalizacjach (Działki i Podkowa) po 8 rodzin w każdej lokalizacji, przy czym połowa z tych rodzin zimowała a połowa pochodziła z odkładów wykonanych na przełomie pierwszej i drugiej dekady maja.
Zabiegi na rodzinach zimujących były wykonywane w następujących terminach:
druga dekada grudnia 2024. Ten zabieg zaproponowany przez św pamięci prof. Hartwig stosujemy od kilkunastu lat.
1-2 lipca - matki izolowane ok. 15 czerwca, zabiegi wykonywane po pożytku lipowym
25 września – matki izolowane 21-22 sierpnia
Zabiegi na odkładach były wykonywane w następujących terminach:
8-9 czerwca – w odkładach nie było już czerwiu krytego, a była już larwa od młodych matek.
25 września – matki izolowane od 21 – 22 sierpnia
Nie stwierdzono szkodliwego oddziaływania zabiegu na larwę.
Inne metody zwalczania warrozy nie były stosowane.
Wiekkość osypu kleszcza skontrolowano po przeprowadzeniu zabiegów wrześniowych. We wszystkich rodzinach na drugi dzień po zabiegu (25 września) osyp warrozy był symboliczny (pojedyncze sztuki). Wg. Prof. Hartwig warroza po zabiegu kwasem szczawiowym osypuje się z głodu co trwa do 2 tygodni.
W dniach 2-5 października powtórnie zbadano wielkość osypu w rodzinach. Rodziny z lokalizacji Podkowa są oznaczone literą P, a rodziny z lokalizacji Działki są oznaczone literą D. Wielkości osypów były następujące:
P1~100, P3~30, P6~30, P7~20, P8~20, P9~20, P11~50; P12~20
D1~30, D2~20, D3~30, D4~20, D5~20, D6~20, D8~20, D9~20
Dwa dni później w celu sprawdzenia efektywności zabiegów kwasem szczawiowym wykonano na wszystkich rodzinach zabieg apiwarolem. Wielkości osypów były następujące:
P1 - 2, P3 - 1, P6 - 1, P7 - 3, P8 - 2, P9 - 1, P11 - 3; P12 -1
D1 - 2 , D2 - 1, D3 - 0, D4 - 0, D5 - 8, D6 - 3, D8 - 3, D9 - 1
Wnioski:
1.Zabiegi sublimatem kwasu szczawiowego wykonane na rodzinach bez czerwiowych są skuteczne
2.Niewielkie zakleszczenie rodzin stwierdzone po przeprowadzeniu zabiegów w dniach 2-5 października jest konsekwencją przeprowadzenia zabiegów w czerwcu. Intensywność rozmnażania się warrozy w funkcji czasu ma charakter zbliżony do wykładniczego i wykonanie zabiegu w środku sezonu ma zasadniczy wpływ na możliwość osiągnięcia niewielkiego zakleszczenia rodzin w skali roku
3.Wykonywanie zabiegów czerwcowych powoduje lepszą kondycję rodzin w drugiej połowie sezonu co powinno rzutować na lepsza zimowlę.
4.Wykonywanie zabiegu (po adaptacji ula - czynność jednorazowa) jest proste i bezpieczne i zajmuje ok. 3 minut.
Rozwinięcia wymaga temat lepszej kondycji rodzin osiąganej w wyniku przeprowadzenia zabiegów. O dobrej kondycji rodzin świadczą następujące fakty:
1.W obu lokalizacjach nie zauważa się kleszczy na pszczołach, pszczół ze zdeformowanym skrzydłami czy pszczół pełzających po ziemi.
2.Nie występuje słabnięcie niektórych rodzin w drugiej połowie sezonu co przy dużym zakleszczeniu rodzin jest czymś normalnym.
3.Rodziny bardzo szybko pobierają pokarm przy podkarmianiu na zimę, Porcja 4 l syropu 2/3 jest pobierana półtorej – dwie doby.
Popularny jest pogląd że w rodziny pszczele które są minimalnie zakleszczone i nie są głodne lepiej wykorzystując posiadany instynkt higieniczny potrafią dobrze zadbać o swoje zdrowie przy minimalnej interwencji pszczelarza.
Oceniając pozytywnIe efekty całorocznego zwalczania warrozy w w rodzinach pszczelich
przy wykorzystaniu wyłącznie sublimatora kwasu szczawiowego należy stwierdzić że istnieją przesłanki do zaprzestania stosowania amitrazy w leczeniu rodzin sezonie pszczelarskim 2026
Sposób efektywnego całorocznego wykorzystania sublimatora jest przedstawiony w poście poniżej.
2024-12-09
Kwas szczawiowy w całorocznym zwalczaniu warrozy
Obserwując dokonania wielu pszczelarzy można zauważyć następującą prawidłowość:
Pszczelarz zakłada rodzinę, w następnym roku jest zadowolony ze stanu rodziny i uzysku miodu, w kolejnym roku rodzina słabnie - co widać szczególnie w drugiej połowie lata i jesienią, często jesienią zastaje w ulu plastry z modem i brak pszczół, często rodzina osypuje się w trakcie zimowli.
W nawiązaniu do postu “Przedsięwzięcia prozdrowotne w pasiece zbiorowej” podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest kiepski stan zdrowotny pszczół a głównie zbyt duże zakleszczenie (Varroa).
Zabiegi stosowane przeciw varrozie są skuteczne w rodzinach bezczerwiowych. Zabiegi wykonywane na rodzinach z czerwiem są średnio skuteczne i pracochłonne.
Z naszych doświadczeń wynika że zakleszczenie rodziny można utrzymać na dopuszczalnym niskim poziomie stosując jeden zabieg apivarolem w terminie 15-20 września (rodziny bezczerwiowe – matki izolowane ok. 20 sierpnia) oraz zabieg sublimatem kwasu szczawiowego prezeprowadzany późną jesienią przy temp. ok. +5ºC
W ostatnich kilku latach popularne się stały zabiegi przeciw kleszczowe sublimatem kwasu szczawiowego Taki zabieg wzmaga u pszczół instynkt higieniczny. Skuteczność zabiegu jest porównywana do skuteczności wykonanego apivarolem. Zaletą zabiegu wykonywanego sublimatem kwasu szczawiowego jest brak karencji dla kwasu szczawiowego a jeżeli jest wykonany w okresie bezczerwiowym - jest on bardzo skuteczny. Poza tym zaletą stosowania kwasu szczawiowego jest to że varroza na kwas szczawiowy się nie uodpornia. W leczeniu pszczół stosowane są też inne formy wykorzystania kwasu szczawiowego (paski glicerynowe, syrop cukrowy z dodatkiem kwasu). Zabieg z wykorzystaniem sublimatora jest zdecydowanie najmniej pracochłonny i moim zdaniem najmniej szkodzący pszczołom. Należy więc doprowadzić do sytuacji aby zabiegi były wykonywane we wszystkich okresach bezczerwiowych oraz aby były możliwe do realizacji w całym sezonie. I co bardzo ważne łatwe w realizacji.
Kiedy w rodzinach pszczelich dochodzi do okresów bezczerwiowych?:
- Poddawanie nowych matek w rodzinach/odkładach. W większości przypadków w dwa tygodnie po poddaniu nowej matki jest już od niej czerw odkryty i nie ma już czerwiu pochodzącego od poprzedniej. To jest odpowiedni czas na wykonanie zabiegu.
- Izolowanie matek w rodzinach ok. 10 czerwca na 10-15 dni . Zabieg należy wykonać w takim terminie aby pojawił się już czerw odkryty a nie było już czerwiu krytego z przed terminu izolacji. Zaletą zabiegu przeprowadzonego w tym terminie jest fakt że pszczoły zimujące będą się rozwijały w odkleszczonej rodzinie co czyni bardzo prawdopodobną dobrą zimowlę. Dodatkowym profitem z izolacji matki w tym terminie jest lepsze wykorzystanie pożytku lipowego.
- Izolowanie matek ok. 20 sierpnia co daje lepsze wykorzystanie pożytku nawłociowego (~ 15 września) a potem wykonanie zabiegu. U nas jest to główny zabieg leczniczy w sezonie.
- Późną jesienią przy temetaturach ok +5°C. Zabieg sublimatem kwasu szczawiowego (2g.) wykonujemy od ok. 10 lat - metoda prof. Hartwig.
Podsumowując:Przeprowadzenie na rodzinie pszczelej w ciągu roku (w okresach bezczerwiowych) 4-5 zabiegów, powinno pozwolić na utrzymanie zakleszczenia rodziny na niskim poziomie co jest jest jedną z przesłanek prowadzących do utrzymania dobrego stanu zdrowotnego rodziny. Przy dużej efektywności tych zabiegów pojawia się możliwość rezygnacji w leczeniu pszczół z amitrazy i podobnych środków. Skuteczność stosowania sublimatora w omówionych powyżej sytuacjach będzie zweryfikowana poprzez wykonanie we wrześniu kontrolnych zabiegów z wykorzystaniem apivarolu.
Należy zaadaptować ule tak aby była możliwość wykonywania zabiegów w ciągu całego sezonu oraz aby pracochłonność wykonania zabiegu była minimalna a zestaw czynności koniecznych do wykanania zabiegu był znormalizowany bez względu na typ ula.
Przyjęto następujące założenia:
- Rurkę wtylotową sublimatora wprowadza się do ula nie z przodu (przez wlot ula) a z tyłu przez otwór wykonany w dennicy lub w pierścieniu dystansowym ulokowanym pod powałką. Ten otwór jest zabezpieczony zatyczką która jest wyjmowana w czasie realizacji zabiegu.
Takie podejście nie powodujące kolizji operatora z latającymi pszczołami umożliwia sprawną realizację zabiegów w ciągu całego roku.
- Sublimator po wprowadzeniu rurki wylotowej w dedykowany otwór powinien być podparty dzięki czemu operator ma obie ręce wolne, może zaaplikować do sublimatora odmierzoną pocję kwasu szczawiowego a także na czas realizacji zabiegu odejść od ula aby uniknąć wdychania oparów kwasu szczawiowego.
Adaptacja ula do wykonywania zabiegów proponowaną metodą jest czynnością jednorazową (~20 min.)
W naszym Kole testujemy metodę trealizacji zabegów leczniczych przy wykorzystaniu sublimatora spełnającą powyższe wymagania. Czas realizacji zabiegu to 1,5 - 2 min.
Powrót
2021-04-08
Zdrowie pszczół – podejście systemowe
Jak jest zorganizowana „służba zdrowia” w rodzinie pszczelej – abstrahując od wspomagających w tej materii działań pszczelarza. Jak to się dzieje że rodzina pszczela bytująca latami w kominie wentylacyjnym ma się doskonale i nie straszny jej kleszcz Varroa.
W rodzinie pszczelej można zaobserwować zespół zachowań określanych jako „instynkt higieniczny” takich jak:
- sterylizowanie wewnętrznej powierzchni w ulu oraz oraz komórek plastrów przy wykorzystaniu propolisu;
- usuwanie niepełnowartościowych (martwych) larw poza ul, przy czym martwe pszczoły i larwy są wynoszone na odległość kilku – kilkunastu metrów od ula;
- wzajemne oczyszczanie się przez pszczoły (iskanie się ), czego przykładem może być usuwanie w wzajemnie z odwłoków kleszczy Varroa;
- usuwanie z ula wszelkich nieczystości i śmieci;
- obrona wylotka ula;
- rodzina w warunkach naturalnych umie wybrać sobie siedlisko (dziupla, komin wentylacyjny itp. które pozwala jej osiągnąć optymalny rozwój);
- pszczoła której żywot dobiega końca umiera poza ulem.
Można użyć porównania: instynkt higieniczny – samoleczenie.
Instynkt higieniczny u pszczół jest w istotny sposób przytłumiany poprzez wszechobecne środki owadobócze (neonikotynoidy).
Duże stężenia neonikotynoidów są dla pszczół zabójcze.
Jak wykazały badania stężenia środków ochrony nie uśmiercające (subletalne) dla pszczół (przenoszonych wiatrem) występują w odległości nawet kilku dziesięciu km od miejsca wykonania zabiegu czyli praktycznie wszędzie powodując, zatrucie organizmu pszczoły. Rodzina pszczela zatruta neonikotynoidami we wszystkich aspektach swojego bytowania działa na „pół gwizdka”.
Konsekwencją zatruwania pszczół neonikotynoidami są:
- obniżenie odporności na choroby;
- pogorszenie pamięci średnio okresowej i metabolizmu mózgu pszczół – pszczoła w odróżnieniu od człowieka nie posiada bariery krew-mózg;
- szkodliwy wpływ na rozwój rodziny, szczególnie negatywny wpływ na matki;
- negatywny wpływ na rozwój systemu nerwowego i zdolność poruszania się u nowo wygryzionych robotnic;
- zwiększenie śmiertelności robotnic i zmniejszenie zdolności zbierania pokarmu.
Instynkt higieniczny upośledzają też takie czynniki jak:
- kiepska baza pożytkowa – głód;
- zainfekowanie rodziny kleszczem Varroa - pszczoła osłabiona ubytkiem hemolimfy staje się podatna na choroby.
Optymalne bytowanie rodziny pszczelej – największa satysfakcja dla pszczelarza występują wtedy
gdy zapewni on:
- nie zatrute środowisko;
- dobrą bazę pożytkową;
- nieznaczne zainfekowanie pszczół kleszczem Varroa.
Z zapewnieniem bazy pożytkowej i nieznacznego zainfekowania kleszczem Varroa pszczelarz lepiej lub gorzej sobie radzi.Gorzej z zatruciem środowiska.
W tym aspekcie pszczelarzom przychodzi na pomoc preparat Vitaeapisc® opracowany w latach 2004-2006 na bazie ekstraktu z szyszek chmielu przez zespół prof. Mariusza Gagosia Kierownika Katedry Biologii Komórki UMCS.
Cytat z informacji na temat działania preparatu Vitaeeapis na rodzinę pszczelą - Pasieka nr 4/2018:
„Przeprowadzone badania wskazują na dużą skuteczność preparatu Vitaeapis® w ochronie rodzin pszczelich przed skutkami działania neonikotynoidów. Nawet pszczoły zatrute na pożytkach po zastosowaniu Vitaeapis® szybko powracają do zdrowia.
Cytat z informacji na temat działania preparatu Viteeapis na rodzinę pszczelą - Pasieka nr 4/2018:
Według aktualnej wiedzy prawdopodobnie preparat powoduje że molekuły neonikotynoidów nie docierają do receptora nikotynowego i nie blokują jego czynności. Można przypuszczać, że aktywne cząsteczki preparatu mogą oddziaływać z receptorem, tworząc swego rodzaju barierę blokującą propagację neonikotynoidów w organizmie pszczoły.
Cytat z informacji na temat działania preparatu Viteeapis na rodzinę pszczelą - Pasieka nr 4/2018:
„Vitaeapis® stymuluje instynkt higieniczny i samooczyszczanie pszczół.
Zachowania higieniczne pszczół to cecha, która koreluje z opornością na grzybice, zgnilca amerykańskiego, Varroa destructor oraz inne choroby rozwijające się w ulu. Na skutek zachowań higienicznych pszczoły są w stanie wykryć, otworzyć i usunąć zainfekowany czerw, zanim stanie się zaraźliwy i w ten sposób spowolnić rozprzestrzenianie się choroby, a nawet ją wyeliminować.
Można wskazać wiele prac naukowych, w których autorzy wyraźnie podkreślają, że zwiększenie instynktu higienicznego rodziny pszczelej leży u podstaw jej zdrowia. Jedną z metod podnoszenia instynktu higienicznego pszczół jest dobór właściwego materiału genetycznego do unasieniania królowej.
Ponadto również sposób odżywiania, obecność pożytku i pora roku wpływają na właściwy poziom naturalnych zachowań higienicznych rodziny pszczelej.
Przeprowadzono specjalistyczne badania nad instynktem higienicznym pszczół, polegające na zamrożeniu zasklepionego czerwiu lub nakłuwaniem go igłą. Celem była ocena czasu reakcji pszczół koniecznego do zlokalizowania martwych larw, a następnie usunięcia ich z ula.
Na podstawie przeprowadzonych badań wstępnych przez pszczelarza – znanego hodowcę matek pszczelich – można stwierdzić, że czas reakcji pszczół zabezpieczonych preparatem Vitaeapis® skraca się dwu, a nawet trzykrotnie, zależnie od grupy kontrolnej.
W krótkim czasie pszczoły wyrzuciły martwy czerw na zewnątrz ula, eliminując rozwój zakażeń. Ten fakt oznacza, że preparat Vitaeapis® wspomaga, a nawet przywraca, naturalny instynkt higieniczny pszczół.
Ponadto stwierdzono, że analogiczny mechanizm działania występuje w rodzinach pszczelich dotkniętych grzybicą. Po zastosowaniu preparatu Vitaeapis® nastąpiło sprawniejsze oczyszczanie gniazda z wapiennych mumii (przerośniętego grzybnią martwego czerwiu) przez pszczoły, hamując jednocześnie dalszy rozwój choroby (wolnepszczoly.org/wywiad-z-pania-elzbieta-kowalczyk).
Po zastosowaniu preparatu Vitaeapis® w rodzinach chorych na grzybicę nastąpiła cicha wymiana matki. Zatem preparat Vitaeapis® może uruchamiać mechanizmy prowadzące do diagnozowania matki jako rezerwuaru chorób (wektora przenoszenia) z jednoczesnym sygnałem do jej cichej wymiany.
Podobne obserwacje poczyniono w przypadku inwazji Varroa destructor. Po zastosowaniu preparatu Vitaeapis® zaobserwowano znaczący osyp V. destructor na dennicę. Wnikliwa obserwacja wykazała, że Varroa są żywe, lecz zostały zrzucone z pszczół w wyniku tzw. efektu iskania się, występującego np. u pszczoły kaukaskiej.
Oznacza to, że preparat nie zabija V. destructor, lecz pszczoły w wyniku podniesionego instynktu higienicznego same zrzucają go w rezultacie samoczyszczania.
Podsumowanie
Preparat chroni pszczoły przed negatywnymi skutkami zastosowania środków ochrony roślin. Konsekwencją działania preparatu Vitaeapis® jest aktywacja instynktu higienicznego w rodzinach o wydłużonym czasie wynoszenia chorego lub martwego czerwiu.
Aktywacja instynktu higienicznego powoduje zrzucanie przez pszczoły roztoczy Varroa, wyrzucanie poza ul grzybic łącznie z Nosema. Czysty ul to zwiększenie czerwienia matki, a w konsekwencji – silna rodzina. Pszczelarze, którzy zastosowali Vitaeapis® na rodziny pszczele, zauważyli brak nastroju rojowego po podaniu preparatu.
Z drugiej strony, w niektórych rodzinach nastąpiła cicha wymiana matki.
Według badań, w rezultacie zastosowania preparatu Vitaeapis® pszczelarz uzyskuje nawet o 30 kg więcej miodu z ula (badania Pana Grzegorza Jasiny – Lublin). Osyp na dennicy po zimowli jest nieliczny. Pszczoły żyją dłużej (badania Pana Wojciecha Pelczara, Krosno).”
Dążąc do ideału czyli do posiadania silnych zdrowych rodzin pszczelich powinniśmy:
-zapewnić pszczołom odpowiednie różnorodne pożytki. Pszczoły w okresach bezpożytkowych powinny być podkarmiane;
-systematycznie utrzymywać niski poziom zainfekowania Varroa;
-odtruć pszczoły poprzez zastosowanie preparatu Vitaeapis®
Preparat Vitaeapis® powinno otrzymać każde pokolenie pszczół czyli przyjmując czas życia pszczoły w sezonie wiosenno-letnim ok. 40 dni w okresie od marca do września należy podać co miesiąc.
Przy aktualnej cenie preparatu Vitaeapis®; (dawka do przeprowadzenia zabiegu dla 10 rodzin - 35zł, a koszt przesyłki 25zł , przy czym koszt przesyłki jest taki sam przy zamówieniu większej ilości preparatu (saszetki z preparatem są przysyłane w kopercie ). Aby zminimalizować koszty przesyłki należy ilość preparatu potrzebną dla grupy pszczelarzy na cały sezon zakupić jednym zamówieniem.
Koszt jednego zabiegu na jednej rodzinie to 3,50 zł, koszt zabiegów na jednej rodzinie w sezonie (kwiecień – wrzesień) wynosi 21 zł.
Na około Warszawy można spotkać setki tablic ostrzegających „Strefa zapowietrzona – gnilec amerykański. Ale tak jak nie wszyscy ludzie chorują na Covid19 – mają odporność samoistną, nie wszystkie pszczoły chorują na gnilec amerykański – mają odporność samoistną.
Można spotkać opinię że gnilec to choroba pszczół zaniedbanych.
Z testów przeprowadzonych w trakcie badań preparatu Vitaeapis® wynika że rodziny pszczele suplementowane preparatem usuwały martwy czerw kryty (larwy zamrażane a także uśmiercane przez nakłucie igłą) 2-3 krotnie szybciej niż rodziny kontrolne które preparatu nie dostawały.
Nasze rodziny pszczele (dotyczy Koła) w sezonie nie są głodne. Zakleszczenie Varroa jest utrzymywane na niewielkim (umiarkowanym) poziomie. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić że rodziny suplementowane preparatem przez cały sezon będą:
-lepiej rozwijać się;
-będą zdrowe - w tym mniej podatne na gnilec;
-będą lepiej wykorzystywać pożytki;
-będą lepiej zimować;
Stwarzając rodzinom optymalne warunki bytowania (pożytki, warroza, pestycydy) doprowadzamy do zwiększenia w rodzinach instynktu higienicznego.
W ten sposób doprowadzamy do sytuacji że rodzina pszczela w znacznej mierze bierze na swoje „barki” utrzymanie właściwego stanu zdrowotnego , a my w ten sposób realizujemy profilaktykę prozdrowotną rodzin.
P.S.
Treść postu Przedsięwzięcia prozdrowotne w pasiece zbiorowej koresponduje z treścią niniejszgo postu i odzwierciedla stan świadomości autora tekstu w temacie zdrowia rodzin pszczelich w maju 2020r.
Powrót
2020-05-12
Pszczoły w kominie
Często przez nie pszczelarzy jest za dawane pytanie – czy żyją u nas dzikie pszczoły. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale na pewno są pszczoły które próbują wyzwolić się spod kurateli człowieka i spróbować żyć na własną rękę.
Późnym latem 2018 r. do WZP zgłosił się mieszkaniec Milanówka który nabył piętrowy dom do remontu. W tym domu w kanałach wentylacyjnych mieszkały pszczoły. Z ustnego przekazu poprzedniego właściciela pszczoły tam mieszkały od zawsze. Z przekazu nowego właściciela na pewno od czterech – pięciu lat.
Złożyłem wizytę właścicielowi budynku. Rodziny pszczele zasiedlały dwa kanały wentylacyjne: Wylot gniazda jednej rodziny był na wysokości około 10m w miejscu trudno dostępnym. Druga rodzina zajmowała inny kanał wentylacyjny. Pszczoły wylatywały na zewnątrz przez 4 szpary w ścianie budynku między cegłami na wysokości 2-3,5 metra. Do tej rodziny był także dostęp od strony mieszkania. Po zdjęciu kartki papieru którą była zasłonięty otwór wentylacyjny z drabiny można było obejrzeć plastry gniazda oraz pszczoły
Przekrój kanału wentylacyjnego w którym mieszkały pszczoły - 15x15cm, wysokość 6-7 metrów. Wysokość przestrzeni zajmowanej przez pszczoły oceniliśmy na 1,5 – 2m.. Pszczoły do takiego ula dostawały się przez szczeliny między cegłami których było kilka. Pod gniazdem wolna przestrzeń kanału wentylacyjnego o wysokości ok. 2m.
Pszczoły bardzo łagodne. Nosiły bardzo dużo pyłku a z otworu wylotu dostępnego z drabiny pachniało miodem.
Chcąc pszczoły skłonić do opuszczenia przewodu wentylacyjnego, na ścianie budynku, w pobliżu największego otworu którym pszczoły wylatywały powiesiliśmy rojownicę z ramkam. Od strony mieszkania przez otwór wentylacyjny intensywnie dymiliśmy z podkurzacza.
Dym ulatniał się ze ścian kilkoma szczelinami, wyległo trochę pszczół, lecz ponad godzinna akcja nie przyniosła rezultatu.
Drugie podejście do tej rodziny wykonałem w ostatnich dniach maja 2019 r. Na stercie gruzu w pobliżu miejsca zamieszkania pszczół postawiłem sześcioramkowy styropianowy ul transportowy (na ramkę Ostrowskiej) z jedną ramką węzy, jedną pustą, czterema ramkami suszu. W ulu między ramkami był zawieszony rojowabik w postaci kupionej w sklepie pszczelarskim chusteczki nasyconej feromonem królowej.
Na trzeci dzień właściciel posesji powiadomił mnie że w ulu mieszkają pszczoły.
Przyjechałem do nich po czasie 2,5 tygodnia.
Po otwarciu ula przeżyłem „szok”.
Zobaczyłem od lewej strony ula:
Pierwsza ramka z miodem w 100% poszyta. Następne ramki: od góry 1/3 – 1/4 miód poszyty, reszta powierzchni ramek w 100% zaczerwiona, czerw kryty (w żargonie „deska”). W trakcie ponad trzydziestoletniego obcowania z pszczołami tak pięknego odkładu nie widziałem.
Umaszczenie pszczół było identyczne jak pszczół zasiedlających komin. Pszczoły niespotykanie łagodne. Stan tej rodziny świadczył idealnej zdrowotności.
Jak te pszczoły radziły sobie z warrozą?.
Najbardziej prawdopodobne tym przypadku było wykorzystanie przez pszczoły do zwalczania warrozy naturalnego instynktu higienicznego (wzajemne iskanie) .
Zrzucane z pszczół kleszcze spadały na dno przewodu wentylacyjnego które znajduje się ponad 1 m poniżej dolnej granicy gniazda. praktycznie nie mając szansy wejścia na pszczoły z powrotem. Poza tym siedlisko pszczół w przewodzie wentylacyjnym było w oddaleniu od innych rodzin co minimalizowało skutki zakleszczania poprzez błądzenie. Wloty ich "ula" małe - na 2-4 pszczoły co ułatwiało obronę w przypadku rabunku.
Podjąłem decyzję o przekazaniu rodziny zaprzyjaźnionemu hodowcy (p Łucja Skonieczna) z intencją wyprowadzenia z niej serii matek czego efektem była przzez trzy lata linia matek "KOMINÓWKA" oceniana przez pszczelarzy bardzo pozytywnie,
Powrót
2020-05-04
Przedsięwzięcia prozdrowotne w pasiece zbiorowej
Pasieka zbiorowa.
Jako pasiekę zbiorową określa się pasiekę urządzoną na terenie ogrodu działkowego o powierzchni ok. 40ha, gdzie znajdują się rodziny pszczele będące własnością kilkunastu działkowiczów. Na terenie pasieki znajduje się kilkadziesiąt rodzin pszczelich. W promieniu 2km od pasieki może się znajdować kilkadziesiąt rodzin pszczelich innych właścicieli.
Głównym problemem o ile chodzi utrzymanie dobrego stanu zdrowotności rodziny pszczelej jest utrzymanie niskiego poziomu porażenia rodziny kleszczem Varroa Descructor (warroza).
Uważa się powszechnie że przy małej intensywności zakleszczenia pszczoły które nie głodują (chodzi tutaj o pożytki pyłkowe) na ogół są zdrowe i inne choroby pszczół występują sporadycznie
Jak osiągnąć małą intensywność zakleszczenia rodzin pszczelich ?.
W literaturze są dostępne dane z których wynika że zdrowa rodzina pszczela zainfekowania kleszczem Varroa Destructor bez leczenia jest w stanie przeżyć nie więcej niż trzy lata.
W związku z tym należy dążyć do takiego stanu aby przez coroczne stosowanie efektywnych zabiegów leczniczych przeciw warrozie uzyskać stan niewielkiego zakleszczenia rodzin co pozwoli utrzymać rodziny w stanie dobrej zdrowotności.
Można wymienić trzy przesłanki których stosowanie pozwala utrzymać porażenie kleszczem na małym poziomie
Efektywne wykorzystanie leku
Efektywne wykorzystanie każdego dostępnego leku wymaga świadomości jego możliwości i przygotowania ula (rodziny) tak aby lek mógł być skuteczny.
Np. dostępny i powszechnie stosowany APIWAROL (substancja czynna – amitraza) jest skuteczny gdy w rodzinie nie ma czerwiu - wtedy wystarcza jeden zabieg, natomiast zabiegi wielokrotnie przeprowadzane w obecności czerwiu są mało skuteczne.
Aby zabieg był skuteczny należy utrzymać w ulu odpowiednie stężenie leku przez czas ok. 20 min W tym celu ul powinien być na czas zabiegu uszczelniony- należy na czas wykonywania zabiegu założyć wkładki dennicowe, zatkać wylotek ula itp.
W sytuacji wykonywania zabiegów apiwarolem w obecności czerwiu aby osiągnąć dużą skuteczność zabiegu należy wykonać zabieg kilkukrotnie w odstępie kilku dni. Należy mieć świadomość że wielokrotne (długoczasowe) stosowanie amitrazy powoduje nabywanie przez kleszcza odporności na lek.
Optymalnym terminem wykonania przedzimowego zabiegu przeciw warrozie jest połowa września. Aby w tym czasie w ulach nie było czerwiu należy ok. 20 sierpnia izolować królowe. Korzyść podwójna: W połowie września nie ma w ulu czerwiu a pszczoły przyniosą więcej miodu z nawłoci. Należy przy tym mieć na uwadze fakt aby wczesne ograniczenie czerwienia oraz wrześniowy pożytek nie stały się przyczyną osłabienia rodziny przed zimą (w drugiej połowie sierpnia w rodzinach powinno znajdować się dużo robotnic). W związku z tym trzeba wykorzystać czas po pożytku głównym (lipowym) na stymulację rozwoju rodziny.
Zabieg Apiwarolem poprawnie wykonany w połowie września w rodzinie bez czerwiu przy izolowanej matce jest w 100% skuteczny. Zabieg kontrolny wykonany po dobie nie wykazuje zakleszczenia.
Na skutek zaizolowania matki kleszcz się w ulu nie rozmnaża, ale w związku z rabunkami oraz błądzeniem pszczół dochodzi do wtórnego zainfekowania rodzin kleszczem.
W związku z tym na przełomie listopada i grudnia przy temperaturze + 5 - +10°C przeprowadzamy uzupełniający zabieg parami kwasu szczawiowego w wyniku którego w rodzinie potrafi się osypać kilkadziesiąt kleszczy.
Po przeprowadzeniu tych dwóch zabiegów można przyjąć że rodzina jest oczyszczona z kleszcza ale biorąc pod uwagę przyczyny wymienione powyżej jest to stan chwilowy
Instynkt higieniczny pszczół
Zdrowa rodzina pszczela cechuje się instynktem higienicznym – pszczoły dezynfekują wnętrze ula (propolisem), usuwają z ula: osyp, chory czerw, owady z defektami anatomicznymi, potrafią także usuwać z siebie kleszcze Varroa (iskanie się).
Wzajemne usuwanie kleszczy jest cechą zdeterminowaną rasą pszczół jest także zależne od poziomu zatrucia pszczół pestycydami co zostało udokumentowane w takcie badań preparatu Vitaeapisc® opracowanego przez prof. Gagosia. Stosowanie preparatu Vitaeapisc® powoduje znaczne nasilenie instynktu iskania u pszczół.
Kleszcz zrzucony z pszczoły nie powinien mięć możliwości powtórnego wejścia na pszczołę. Pszczelarze kładą na dno ula arkusz papieru posmarowany olejem co powoduje że kleszcz przykleja się do papieru. Doskonale w tym przypadku sprawdza się dennica higieniczna mająca dno osiatkowane. Kleszcze wypadając przez oczka siatki na zewnątrz ula stają się elementem łańcucha pokarmowego dla mrówek itp.
Kleszcz który wypadnie na zewnątrz ula przy temperaturze mniejszej od 10°C drętwieje i przestaje się poruszać.
Ciekawe i pouczające było spostrzeżenie pszczelarza który w początku października zaniósł on do domu wkładkę dennicową z osypanymi po apiwarolu kleszczami aby pokazać warrozę żonie. Wkładka zanim została pokazana żonie przez trzy dni leżała na balkonie przy temperaturze poniżej + 10°C. Po ogrzaniu wkładki do temperatury pokojowej okazało się część kleszczy żyje (porusza odnóżami bez możliwości przemieszczania). Przez kilka dni porażone kleszcze wykazywały jeszcze oznaki życia.
Z obserwacji pszczelarzy wynika że samo zastosowanie dennicy higienicznej powoduje wolniejsze postępowanie zakleszczenia rodziny.
Skoordynowane czasowo zabiegi lecznicze
Jeżeli zabiegi lecznicze są w pasiece a najlepiej także w okolicznych pasiekach wykonywane są w tym samym czasie znacznie łatwiej jest utrzymać niski stopień porażenia kleszczem.
W obrębie pasieki zbiorowej wdrożyliśmy wykonywanie zabiegów leczniczych w jednym terminie co przy gospodarce stacjonarnej pozwala utrzymać niewielki stopień zakleszczenia.
Ale kilka rodzin było zestawionych do zimowania poprzez połączenie pszczół z naszej pasieki z pszczołami z odkładów zakupionych u zewnętrznego hodowcy. W tych rodzinach po wrześniowym zabiegu leczniczym stwierdzono 3 - 4 razy większy osyp kleszcza.
U naszych pszczelarzy przestrzegających ustalone
dla pasieki terminy zabiegów, i stosowali gospodarkę wędrowną stwierdzono znacznie większe zakleszczenie rodzin. Bardzo prawdopodobne w tym przypadku jest zakażanie podczas wędrówek rodzin poprzez błądzące pszczoły z innych gorzej leczonych pasiek.
Jaki zestaw przedsięwzięć prozdrowotnych w rodzinach pszczelich uważamy za optymalny.
Prezentowany zestaw przedsięwzięć prozdrowotnych polega na wykorzystaniu instynktu higienicznego pszczół przy minimalnym wykorzystywaniu chemii. System uważamy za optymalny w przypadku gospodarki stacjonarnej.
Jego cechy to:
1. \Stosowanie uli z dennicami higienicznymi, przy czym wkładki dennicowe są zakładane się w terminie od pierwszego oblotu do początku maja.
2.Skoordynowane czasowo w ramach pasieki zabiegi lecznicze.
3. Jeden zabieg przeciw warrozie Apiwarolem wykonany w połowie września po zaizolowaniu królowej (izolator Chmary) ok 20 sierpnia.
4. Jeden zabieg oparami kwasu szczawiowego na przełomie listopada i grudnia.
5. Dwukrotne stosowanie preparatu Vitaeapisc® prof. Gagosia który stymuluje instynkt higieniczny pszczół(w marcu i we wrześniu).
5.Po pożytku lipowym można zastosować zabieg kwasem mrówkowym.
6. Do produkcji odkładów wykorzystujemy własne pszczoły.
Coroczne stosowanie wymienionego zestawu przedsięwzięć pozwala utrzymać w rodzinach minimalny stopień zakleszcenia co pozwala utrzymać stan dobrej zdrowotności pszczół w trakcie sezonu.
Nie stwierdzono istotnego zmniejszenia poziomu zakleszczenia rodzin na skutek stosowania ramki pracy.
Powrót
16.12.2018
Prace przy otwartym ulu
przy minimalnym użyciu dymu
Często korzystne jest wykonywać różne czynności przy minimalnym użyciu dymu bądź wręcz bez dymu np. przy wyszukiwaniu matek.
Do tej umiejętności dochodzi się latami, chyba że mamy dobrych profesorów.
Pierwszy raz z problemem pracy bez dymu zetknąłem się w 1981 roku kiedy zaczynałem przygodę z pszczołami
Koledzy z pracy pszczelarze obiecali mi odkład. Przyjechałem na ich pasiekę w piękny czerwcowy wieczór, Byłem zafascynowany ich sposobem pracy przy ulach. Byli ubrani skromnie (szorty i biały lekarski fartuch narzucony na plecy oczywiście rozpięty). Bez użycia dymu wyjmowali dla mnie z uli ramki z pszczołami, pszczoły były bardzo spokojne. Na moje pytanie jak oni to robią odpowiedzieli mi że „pogoda musi być taka jak dzisiaj, a pszczelarz czynności przy ulu musi wykonywać powoli, spokojnie”.
Uzbrojony w tą wiedzę około północy przywiozłem odkład do swojej pasieki i poszedłem spać aby rano włożyć pszczoły do ula.
Obudziłem się o czwartej rano, spojrzałem w niebo, uznałem że pogoda jest tak piękna jak wczoraj i oczywiście bez dymu zacząłem przekładać pszczoły z rojnicy do ula - spokojnie, powoli. Po chwili łaziło po mnie kilkadziesiąt pszczół które zaczęły żądlić. Przełożyłem odkład do ula (bez dymu) ale w palec lewej ręki na którym nosiłem obrączkę dostałem kilkanaście ukąszeń nie mówiąc o innych częściach częściach ciała. Palec zaczął puchnąć, potem sinieć zacząłem odczuwać ból. Oczywiście obrączki nie mogłem ściągnąć. Poważnie myślałem czy obrączki nie przeciąć piłką do metalu, ale zanim to zrobiłem w odruchu rozpaczy włożyłem rękę do kubła z zimną wodą ze studni i po półgodzinie mogłem zdjąć obrączkę.
Gdzie był błąd: Spokojnie i słonecznie o czwartej rano to nie to samo co spokojnie i słonecznie o piątej po południu. Rano jest chłodno i wszystkie pszczoły są w ulu, po południu jest ciepło a pszczoła lotna w terenie
Poniżej przedstawię kilka zasad których przestrzeganie pozwala pracować przy otwartym ulu przy minimalnej ilości dymu bądź bez dymu.
1. Rasa pszczół. Pszczelarz musi być świadomy stopnia łagodności czy ostrości przeglądanej rodziny. W przypadku rodzin szczególnie ostrych należy wymienić matkę. Aby wymienić matkę w takiej rodzinie najlepiej ul z tą rodziną przestawić na inne stanowisko, a w miejscu gdzie stał macierzak postawić ul z ramkami bez pszczół z nową matką w klateczce. Dojdzie do nalotu pszczoły lotnej z przestawionego ula na nowy ul, a w macierzaku który został pozbawiony pszczoły lotnej która jest najbardziej agresywna łatwiej będzie odnaleźć matkę i wymienić ją na nową. Obie rodziny staną się bardziej łagodne po wymianie pokoleniowej pszczół (około miesiąca).
2. Warunki pogodowe. Temperatura powietrza powinna być większa niż 15°C i powinno być bezwietrznie. Najlepiej wykonywać przeglądy w porze dnia gdy pszczoła lotna znajduje się poza ulem.
3. Pszczoły mają tendencję do atakowania obiektów szybko przemieszczających się. Dlatego ruchy pszczelarza przy otwartym ul ulu powinny być powolne stateczne. Można wykonać proste doświadczenie: Nad otwartym ulem przesuwać dłoń powoli a potem bardzo szybko. W tym drugim przypadku należy spodziewać się kilku użądleń.
4. Zapach jadu powoduje że pszczoły zaczynają bronić terytorium gdzie wydziela się ten zapach i poziom agresji zaczyna narastać lawinowo. Dlatego wykonując przegląd pszczelarz powinien mieć w pobliżu wiadro z wodą i po pierwszym użądleniu zwilżyć miejsce użądlenia wodą. Woda eliminuje zapach jadu.
5. Szczególnie należy uważać jeżeli przegląd wykonuje się w porze bezpożytkowej. Otwiera się wtedy tylko uliczkę która jest przeglądana a pozostałą otwartą powierzchnię należy zakryć wilgotnym płótnem.
6. Pszczoły nie lubią określonych zapachów np. nie lubią zapachu potu oraz tzw. „zapachów fryzjerskich” . Dlatego wykonując przegląd należy unikać dezodorantów i innych pachnideł, natomiast należy natrzeć odkryte części ciała świeżą miętą lub melissą.
7. Przy przeglądach zaleca się stosowanie ręcznego opryskiwacza ciśnieniowego z wodą. Po zroszeniu otwartej powierzchni ula delikatną mgiełką wodną często udaje się znależć matkę nie używając w ogóle dymu.
Przestrzeganie wymienionych zasad pozwoli uniknąć wielu stresujących, uciążliwych dla otoczenia sytuacji
Powrót
14.09.2018
Dennica higieniczna a uciekająca matka
Od kilku lat w pasiece stosuję dennice higieniczne czyli osiatkowane od spodu na całym przekroju.Na przestrzeni ostatnich trzech lat dwukrotnie wydarzyło się w mojej obecności że w trakcie prac ulowych matka na skutek nie ostrożności pszczelarza poleciała sobie w siną dal
Przypadek pierwszy
Wrzesień 2017r. W pasiece dziesięć rodzin, wszystkie ule (langstroth) na dennicach higienicznych. Ule stojące na płytach chodnikowych na stołkach o wysokości ok. 30 cm. Po miodobraniu z nawłoci matki były przenoszone na okres zimowy do izolatorów Chmary. W trakcie przenosin okazało się że matka izolowana od 20 sierpnia odzyskała właściwości lotne i odleciała. Czekałem około godziny myśląc że powróci ale się nie doczekałem. Ponieważ rodzina była bez czerwiu nie śpieszyłem się z rozwiązaniem problemu bezmatecznej rodziny przymierzając się w ciągu najbliższych dni do połączenia bezmatka z inną rodziną.
Po czasie ok. 10 dni zauważyłem że na płycie pod sąsiednim ulem (ok. 1,5m) od bezmatka martwe pszczoły. Tych pszczół z dnia na dzień było coraz więcej. Zacząłem podejrzewać chorobę w tym ulu, ale nie mogłem pojąć dlaczego pszczoły umierają tylko pod ulem a nie obok
Ukląkłem na ziemi i zajrzałem pod ul. Okazało się że na siatce dennicy od spodu uwiązany jest kłąb (ok. kilograma). Stało się dla mnie jasne że matka która odleciała powróciła i usiadła na siatce dennicy w tym ulu a pszczoły z jej ula próbują się nią opiekować.
Rodzinę z tego ula przesiedliłem na zapasową dennicę, a pszczoły z kłębu strząśnięte na pomost zaczęły wchodzić do macierzystego ula. W pewnym momencie zobaczyłem wchodzącą przez wlotek do ula oznakowaną matkę.
Rodzina dobrze przezimowała a matka żyła do września następnego roku.
Dlaczego pszczoły z kłębu osypywały się pod ulem. Z głodu.
Przypadek drugi
Sierpień 2018r. Kolega pszczelarz znakował mi matki. Oprzyrządowanie do znakowania było rozstawione na daszku ula. Jedna z matek już po oznakowaniu odfrunęła. Przez ok. pół godziny czekaliśmy aż przyleci, potem zajęliśmy się następnymi.
Po pewnym czasie zauważyłem uciekinierkę na ziemi pod ulem na daszku którego była znakowana. Położyłem się na ziemi aby ja złapać ale odleciała. P ok. 2 godzinach gdy kończyliśmy pracę, mająć w pamięci przypadek pierwszy położyłem się na ziemi aby spojrzeć na dennicę od spodu z nadzieją że może przyleciała. Zobaczyłem na siatce kilka pszczół, po dokładniejszym przyjrzeniu się wśród nich matkę. Spryskałem pszczoły lekko wodą z rozpylacza aby odechciało im się lotów i matka została złapana. Nie było jej w ulu około 4 godzin, bez problemów została przyjęta przez robotnice.
Konkluzja: Jeżeli stosujemy dennice higieniczne, matka odleci i wystąpią problemy z odnalezieniem uciekinierki należy szukać jej na siatce dennicy od spodu - nie koniecznie dennicy ula macierzystego.
Powrót